Księgarnia internetowa to nie jest normalny
Księgarnia internetowa... Płaszczyzna którą widział odrzucała brudem i szarością. Liche światło żarówki oświetlało pomieszczenie ani duże, ani małe. Normalny widok w centrum miasta. Jednak na wielkości pomieszczenia kończyły się podobieństwa. Nieznośnie atakował nieopisany smród, ale i tak przekroczył próg. ...Księgarnia internetowa... Policjant szybko przełamał chwilową niemoc. Mam to gdzieś, ale moje śniadanie zaraz wyląduje na podłodze westchnął w myślach. I rzeczywiście wymiociny wypełniły mu usta. Już miał się poddać ale odruchowo sięgnął po małą flaszeczkę. Błogosławiony niech będzie człowiek, który wymyślił gorzką żołądkową - lepsze wsparcie niż wymarcie powtórzył starą maksymę. Ta księgarnia internetowa to była najtrudniejsza sprawa w jego karierze. Jego informator Nowak, pijaczek z bramy obok wiedział co się święci. Muszę się ukryć, stwierdził. Zduński zaklął. Nie pytał też co przeżywa jego człowiek. Instynkt podpowiadał mu, że posiada już wszystkie informacje. Ten dzień musiał w końcu nadejść. Stary pijaczyna pomagał mu od lat i kilka wysoko postawionych postaci zaprowadził do więzienia. Najgorszy miał uśmiech dziecka. Był kiedyś w Legii Cudzoziemskiej, a potem zajął się podziemnymi walkami kogutów. Po transformacji przerzucił się na książki. Zaczął kupować stare, nikomu niepotrzebne książki i papierzyska. Za maską uczciwego przedsiębiorcy gnieździł się wcielony diabeł , który był gotów zabić. Po "zapuszkowaniu" gangstera cała ekipa szukała tomów, które dziwnym trafem nagle wyparowały. Teoretycznie spłonęły, ale komisarz znał prawdę. Niestety na pierwszym planie majaczyła się przygnieciona regałem sylwetka informatora. Ale jego uwagę przykuł egzemplarz Dzieci z Bullerbyn pierwszą samodzielnie przeczytaną
Adres www: http://186.27.87.6



