Acom Katowice
Pani Gromnicka, niepomna słów tekstu („Jeśli Salusraj się zbłaźni...”), jęczała i skamlała monotonnie i długo, patrząc przestraszonymi oczami na pierwszy rząd, zawalony dosłownie wąsami i brodami kierowników teatru. Węgrzyn ryczał od pierwszej sceny, wył i gryzł palce, ale roli rozgryźć nie potrafił. Wenkiel był w rodzaju tych rycerzy, co to się często potykają, lecz nie z wrogiem, ale przy mówieniu wiersza. Pani Zahorska z gruba frant, toczyła potoczysty wiersz Słowackiego z lekkością, której pozazdrościłby jej Garkowienko. Skarzyński w roli Gruszczyńskiego prosił się o nową rzeź humańską, a jegomość grający Leona wymachiwał kością, która nam stała w gardle. Jedynie Brydziński i częściowo Leszczyński wyszli obronną ręką z tej niemiłej awantury. .
Adres www: http://www.acom.katowice.pl



